M.Magnuszewski – wywiad

Mariusz Magnuszewski jest rozgrywającym pierwszoligowej TS Victorii PWSZ Wałbrzych. 19-letni zawodnik do zespołu dołączył przed sezonem 2016/2017.Wcześniej występował w drugoligowej drużynie Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla. 

Po wygranym przez wałbrzyszan meczu z AGH Kraków zadaliśmy Mariuszowi kilka pytań.

VolleyFlash: Jest to Twój pierwszy sezon w I lidze, wcześniej występowałeś w drugoligowej Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla. Jakie widzisz różnice między tymi rozgrywkami?

Mariusz Magnuszewski: Przede wszystkim w I lidze trzeba dużo bardziej się natrudzić żeby zdobyć punkt. Zawodnicy są bardziej doświadczeni, są lepsi technicznie, zazwyczaj mają lepsze warunki fizyczne, wiedzą lepiej jak i gdzie się ustawić w obronie. Mi, jako rozgrywającemu, jest trudniej zgubić blok rywali, ponieważ przeciwnicy dużo lepiej obserwują i wyciągają z tego wnioski. Oprócz tego w porównaniu z drugą ligą, w której grałem w poprzednim sezonie, widzę różnicę, jeśli chodzi o liczbę kibiców. W drugiej lidze bardzo często trybuny świeciły pustkami, natomiast w 1.lidze jeszcze się z tym nie spotkałem.

VolleyFlash: W tym sezonie trafiłeś do Victorii Wałbrzych, jak się czujesz w Wałbrzychu?

Mariusz Magnuszewski: To jest mój pierwszy seniorski sezon w I lidze, i muszę powiedzieć że za bardzo nie wiedziałem jak to wszystko będzie wyglądało. Na szczęście zostałem przez wszystkich bardzo miło przyjęty w klubie. Treningi w Victorii moim zdaniem są dobrze zaplanowane, trenujemy solidnie. W Wałbrzychu mamy bardzo dobre warunki – gramy w dużej, nowoczesnej hali, jednej z lepszych w I lidze. Kibice wypełniają ją podczas każdego meczu.

VolleyFlash: Jesteś rozgrywającym, kierujesz grą zespołu. Jednak lubisz też zaatakować co bywa zaskoczeniem dla przeciwnika?

Mariusz Magnuszewski: Zgadza się. Jestem leworęczny, od początku mojej przygody z siatkówką trenerzy mówili mi abym atakował z drugiej piłki, kiedy tylko mam ku temu dobrą okazję. Potem jest mi łatwiej ułożyć grę – zamarkować atak i dzięki takim zagraniom zgubić blok.

VolleyFlash: Czy oglądasz swoje mecze, analizujesz co zrobiłeś dobrze, co mogłeś zrobić lepiej?

Mariusz Magnuszewski: Tak. Jestem młodym zawodnikiem. Zawsze oglądam nagrania ze spotkań, bo uważam że dzięki temu się uczę. Widzę dokładnie co zrobiłem źle, czego nie robić następnym razem, a co mogę jeszcze poprawić.

VolleyFlash: Jaki jest Twój cel jako zawodnika?

Mariusz Magnuszewski: Tak jak każdy zawodnik mam swoje marzenia, mam cel do którego dążę. Przede wszystkim chcę się rozwijać, z roku na rok być coraz lepszym siatkarzem, coraz lepiej rozgrywać, aż w końcu trafić do Plus Ligi. Uważam, że jest to cel do zrealizowania, tylko muszę ciężko pracować.

VolleyFlash: Sezon się jeszcze nie skończył, ale co Ci dały dotychczasowe występy, czego się nauczyłeś?

Mariusz Magnuszewski: Przede wszystkim dzięki grze w I lidze jestem coraz pewniejszy siebie na boisku. Dla młodego zawodnika, takiego jak ja, każde spotkanie jest nauką, w każdym meczu zdobywam cenne doświadczenie. Uważam, że rozgrywam dokładniej niż na początku sezonu. Poprawiłem kilka elementów takich jak ustawianie się w obronie, czy też blok oraz wzmocniłem zagrywkę. Myślę, że zrobiłem krok do przodu.

VolleyFlash: Przed wami walka o utrzymanie, chyba nie taki był plan na ten sezon?

Mariusz Magnuszewski: Tak. Nie takiego wyniku się spodziewaliśmy, ale czasu nie cofniemy. Przed nami najważniejsze mecze w całym sezonie. To co graliśmy do tej pory przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. Przed nami jeszcze mecz z KPS-em, ale traktujemy to jako przygotowanie do meczów z Częstochową. Zrobimy wszystko aby utrzymać klub w I lidze. Damy z siebie wszystko. Czy się uda? Jakbym w to nie wierzył, to bym tutaj nie był. Uważam że dzisiaj w meczu z AGH Kraków pokazaliśmy, że potrafimy grać w siatkówkę i mam nadzieję że zaprezentujemy też wysoki poziom w play-outach i uda nam się utrzymać.

VolleyFlash: Kto Twoim zdaniem wygra I ligę?

Mariusz Magnuszewski: W tym sezonie góra tabeli jest bardzo wyrównana. Faworytów do wygrania ligi jest kilku. Ciężko jest mi wskazać kto zdobędzie złoto. Wydaje mi się, że Zawiercie jest tym zespołem który ma najrówniejszy skład. Spośród rozegranych spotkań to oni jako zespół zrobili chyba najlepsze wrażenie i myślę, że to jest ten zespół który wygra I ligę.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Joanna Gala.

Źródło: portal volleyflash http://volleyflash.pl/mariusz-magnuszewski-jakbym-wierzyl-bym-byl/